poniedziałek, 21 kwietnia 2014

33

Bawię się trochę w tworzenie własnych ikonek na pulpit. Okazuje się, że rzecz jest banalnie prosta, wystarczy przekonwertować obrazek na plik .ico. Ja używałam strony icoconverter.com.


Materiały na studia takie złowrogie. Żeby było jeszcze sympatyczniej, kilka speedów ze scenami zagłady.


wtorek, 8 kwietnia 2014

32

Miks rzeczy z ostatniego tygodnia. Po drodze zaliczyłam jakiś kryzys i prace sto razy lepszych rysowników wydawały mi się słabe, a co dopiero moje własne. Nie wiem co to miało być, ale już przeszło. Poziom tolerancji na błędy wrócił do normy, czy coś.







wtorek, 25 marca 2014

31 - Przerysunki

Cisnę rysowanie ze zdjęć. Przyjemne, wciągające, odtwórcze zajęcie, przy którym masz złudzenie, że coś umiesz :]




wtorek, 11 marca 2014

29

Perfidny mirror w Kricie, kolejnym testowanym przeze mnie programie.


Wąż morski, Jormungard.


Powstał jeszcze drugi wariant kompozycyjny. Nie wiem, czy go popchnę dalej, ale jeśli macie pomysł jak go można poprawić, to chętnie się dowiem.


czwartek, 6 marca 2014

28 - Alchemy

Zabawy z Alchemy. Nie myślałam, że tak bardzo polubię program pozbawiony możliwości cofania. W dodatku dość późno odkryłam, że jednak ma coś w stylu standardowego pędzla z wykrywaniem nacisku, bo większość opcji jest nastawiona na tworzenie szalonych kształtów, które trudno kontrolować. Rozbudzanie wyobraźni i takie tam ;) Mnie póki co najbardziej zainteresowała opcja rysowania symetrycznego, o której marzyłam, od kiedy Telthona napisała o Sketchbooku Pro. Frajda jest większa, niż mi się wydawało ^^


















piątek, 21 lutego 2014

27

Dalej portrety.
Ten uznany za skończony. Wygląda całkiem nieźle... jak tak popatrzeć z daleka ;) Była jakaś refka, ale nie mogę jej znaleźć, zresztą nie trzymałam się jej specjalnie.


Tu praca w toku, trochę się zacięłam. Przebija ołówkowy (!) szkic, który szkoda mi tak całkiem zamalować, więc jeszcze pomyślę jak to rozegrać, żeby wyglądało.


Strona ze szkicownika. Nie powstałaby, gdybym nie przedawkowała komputera. Po ludzku zaczęłam się męczyć przed monitorem, starość nie radość.


A dzisiaj dla odmiany sprawdzałam, czy siedząc w 2D przypadkiem nie mijam się z powołaniem. Czyli darmowy Sculptris. Póki co moje głowy przypominają kosmitów, Azjatów lub skrzyżowanie powyższych, a crease tool  po chwili używania zaczyna sadzić dołki, o co obwiniam słaby sprzęt.